Czarny Szlak. Wisła Jawornik PKS (454 m n.p.m.) - Przeł. Beskidek (684 m n.p.m.)

Krótki, aczkolwiek ważny czarny szlak turystyczny łączący przystanek autobusowy w Wiśle-Jaworniku (454 m n.p.m.) z granicą Polski i Czech, a także – a może przede wszystkim – ze skrzyżowaniem szlaków na Przeł. Beskidek (684 m n.p.m.). Wielu Turystów korzysta z łącznika w celu zorganizowania sobie trasy wycieczki dookoła Czantorii Wielkiej (995 m n.p.m.), przejścia czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego do Przeł. Kubalonka lub by w przyjemny sposób czeskim zielonym szlakiem dotrzeć z Wisły przez Przeł. Beskidek do czeskiego Nydka. Często jest także elementem „pętli jawornickiej” dla osób indywidualnych oraz rodzin odwiedzających Soszów Wielki (886 m n.p.m.) i wracających do Wisły-Jawornika.

Początek szlaku znajduje się przy pętli autobusowej Jawornik Centrum. Bezpośrednio obok wiaty przystankowej stoi drewniany „rogacz”, ale niestety brakuje na nim tabliczki informującej o początku czarnego szlaku. Na próżno szukać tu też informacji o czasie przejścia niebieskim szlakiem. Widnieje jedynie tabliczka żółtego szlaku miasta Wisły, który jest dobrze oznakowany. Wystarczy się jednak pokręcić po placu, by zobaczyć na drewnianym słupie elektrycznym znaczki szlaku czarnego i niebieskiego – aktywny turysta wie zatem dokąd ma zmierzać.

Wędrując szlakiem należy szczególnie zwracać uwagę na oznakowanie, ponieważ nie we wszystkich miejscach jest ono do końca czytelne. Szlak prowadzi przez urokliwe polany i pastwiska nad Jawornikiem, przez co kilkakrotnie odchodzą od niego leśne drogi i dróżki. Warto w takich miejscach się zatrzymać i rozejrzeć za znakami, gdyż np. w miejscu gdzie kończy się asfalt, a zaczynają betonowe płyty, oznakowania do wędrówki na wprost nie ma w zasadzie w ogóle.

Głównym celem, jaki stawiają sobie Turyści idąc tym czarnym szlakiem jest z reguły albo szybkie zdobycie wysokości z Wisły-Jawornika albo szybkie zejście w dół z głównego grzbietu Pasma Czantorii i dotarcie na przystanek PKS. Turysta zatem w stosunkowo krótkim czasie (0:45 godz.) pokonuje przewyższenie 230 m lub też szybko dociera do doliny (0:30 godz.). Taka trasa szlaku wymusza miejscami strome podejścia, które mogą utrudnić podróż rowerzystom. Dla miłośników dwóch kółek szlak ten jest zdecydowanie lepszy do zjazdu, gdzie nie możemy go kojarzyć ze spokojną górską przejażdżką.

Szlak posiada dwie główne krajoznawcze atrakcje. Pierwszą z nich z pewnością są stare wiślańskie chałupy zlokalizowane w dolnej części szlaku w sąsiedztwie ośrodka „U Fojta”. Są to dwa sąsiednie domy, które prawdopodobnie stanowią lub stanowiły dawniej jedno gospodarstwo. Ściany dolnej chałupy zostały wybudowane tradycyjną metodą na 7 węgłów (zrębów) z dużych okrągłych drewnianych bali. Budynek jest przez to stosunkowo niski, ale doskonale chronił zimą przed mrozem. Uwagę przykuwają też niewielkie drewniane okna skrzynkowe, jakie dodatkowo potwierdzają autentyczność budowli i zgodność z tradycją. Drugą atrakcją są widoki na Grupę Równicy (885 m n.p.m.) w Paśmie Wiślańskim Beskidu Śląskiego.

Podsumowując, szlak jest warto odwiedzenia i zadbany. Za wyjątkiem kilku miejsc, szlak jest właściwie oznakowany, a każdy Turysta nie powinien mieć problemów orientacyjnych. Polecamy ten szlak zarówno osobom planującym dłuższą wędrówkę, jak i tym chcącym zrobić sobie niedzielny górski spacerek.

Okolice szlaku posiadają bogatą bazę noclegowa i gastronomiczną: Bacówkę „Światowid” nad przeł. Beskidek, karczmę i schronisko na Soszowie Wielkim, bufety górskie i czeskie schronisko na Czantorii Wielkiej, a także wiele kwater prywatnych i pensjonatów w dolinie Jawornika. Atmosferę wędrówki z pewnością umilają także sielskie klimaty wiślańskich przysiółków i polnych dróg wijących się między łąkami.

Tekst pochodzi z Magazynu Turystyki Beskidzkiej Beskidtrek.

Users voice... (Add)

  1. jan_mizera

Add your review

Login to add a review