Szlak Greenway Ustrzyki

Niebieski Szlak Greenway Ustrzyki ma prawie 64 km i pozwala objechać okolice jednego z najpopularniejszych kurortów w Bieszczadach Zachodnich. Tereny, które przecina to prawdziwa skarbnica zabytkowych, drewnianych cerkwi. Trakt wiedzie wśród zalesionych wzgórz i ma wiele podjazdów oraz zjazdów, których wysokość względna sięga czasem do 100 m.

Przebieg:

Naszą wyprawę rozpoczynamy we wsi Brelików, położonej wśród falujących pól uprawnych, na wysokości 450 m n.p.m. Niebieski szlak prowadzi drogą na zachód. Mijając kolejne, rozrzucone wzdłuż niej posesje, przejeżdżamy przez sąsiednie Leszczowate i potem kierujemy się na południowy wschód. Podjeżdżamy stopniowo w górę. Za szeroką polaną o nazwie Wola Maćkowa nasz szlak wjeżdża do lasu, z którego wydostajemy się przed miejscowością Łodyna. Jedziemy dalej na południe do Brzegów Dolnych. Tam przejeżdżamy przez przejazd kolejowy, a następnie skręcamy w prawo, w drogę krajową nr 84.

Niebieski Szlak Greenway Ustrzyki przebiega przez południową część Ustrzyk Dolnych, obok stacji kolejowej. Na zachodnich obrzeżach miasta wyjeżdżamy znów na chwilę na krajową „84”, a potem skręcamy w lewo, w ulicę Przemysłową, która prowadzi nas w stronę wsi Równia. Nasza droga przecina mozaikę pofałdowanych poletek uprawnych, za którymi wyrastają zalesione wzgórza. Wzdłuż ulicy mijamy wiele domów i gospodarstw. Docieramy w końcu do Zadwórza, gdzie skręcamy pod kątem ostrym w lewo, w szosę nr 896 i jedziemy w kierunku północno-wschodnim. Czerwony szlak przeprowadza nas teraz przez wieś Hoszów, a następnie lekko zakręca w lewo. Docieramy na wschodnie rogatki miejscowości Jasień, gdzie czeka nas kolejny, ostry skręt, tym razem w prawo. Przejeżdżamy przez Jałowe i docieramy do malowniczej wioski Bandrów Narodowy, która w latach 80-tych XIX w. stała się jednym z pierwszych w świecie ośrodków wydobycia ropy naftowej.

W Bandrowie Narodowym nasz szlak zakręca na północ. Przejeżdżamy przez Kolonię-Bandrów. Przed nami około 20-kilometrowy odcinek szosy wijącej się wzdłuż kontra górskiego potoku. Przejeżdżamy przez Stebnik i wkrótce docieramy do leżącego u stóp Gór Sanocko-Turczańskich Krościenka. Przejeżdżamy tam przez most na drugą stronę rzeki Strwiąż i zakręcamy w lewo, w znaną nam już trasę krajową nr 84. Kierujemy się teraz na południowy zachód i południe, wzdłuż koryta Strwiąża, w stronę Ustrzyk Dolnych. Gdy po pewnym czasie przejedziemy pod wiaduktem kolejowym, niebieski szlak znów zakręca ostro w prawo i wjeżdżamy do lasu.

Jedziemy na północny zachód krętą, leśną drogą, która powoli wspina się pod górkę. Trasa czasami wyjeżdża nas skraj lasu. Do kolejnej miejscowości mamy znów około 20 km. Po przebyciu tego dystansu wyjeżdżamy na śródleśną polanę i skręcamy na rozstaju dróg w lewo. Wkrótce potem dojeżdżamy do Ropienki, która jest najdalej wysuniętym na zachód przystankiem całej niebieskiej pętli rowerowej. Skręcając w tej miejscowości w prawo, wyjeżdżamy na ostatnią prostą szlaku do Brelikowa, w którym rozpoczęliśmy naszą wycieczkę.

Ciekawostki:

Najciekawszymi atrakcjami szlaku są liczne, DREWNIANE CERKWIE grekokatolickie, które obecnie pełnią funkcję kościołów rzymskokatolickich. Każdy z tych budynków posiada własną, niepowtarzalną architekturę i historię naznaczoną tragicznymi wypędzeniami ludności ukraińskiej z polskich Bieszczad tuż po II wojnie światowej. Unikalne cerkwie wzdłuż niebieskiego szlaku można odnaleźć kolejno w miejscowościach:  Leszczowate  (hala świątyni wzniesiona w latach międzywojennych, a dzwonnica pochodzi z XVIII w.), Łodyna (połowa XIX w.), Brzegi Dolne (XIX w.), Hoszowczyk (lata 20-ste XX w.), Hoszów (lata 30-40-ste XX w.), Jałowe (przełom XIX i XX w.), Bandrów Narodowy (pierwsza połowa XIX w.) i Krościenko (XVIII w.). 

10-tysięczne Ustrzyki Dolne to jedno z najpopularniejszych, turystycznych miasteczek w polskich Bieszczadach. Można tu znaleźć wiele pensjonatów i ośrodków wypoczynkowych. Najciekawszymi zabytkami w Ustrzykach są XVIII-wieczne sanktuarium Matki Boskiej Bieszczadzkiej, dwie dawne, murowane cerkwie z XIX stulecia, XIX-wieczna synagoga wraz z przyległym cmentarzem żydowskim, pochodząca z tego samego okresu stacja kolejowa i neogotycki kościół rzymskokatolicki z początku XX w.

Stebnik to opuszczona wieś. Jedyną pamiątką po jej mieszkańcach, wysiedlonych po II wojnie światowej, jest stary cmentarz. XIX-wieczną cerkiew i inne budynki rozebrano. Koło Stebnika mieści się dziś stanica harcerska, przypominająca architekturą drewniany fort lub słowiańskie grodzisko.

This trail has no photos yet

Add your review

Login to add a review