Żółty szlak Jaworze – Klimczok

Szlak prowadzi ze stacji PKP w Jasienicy na szczyt Błatniej, skąd wiedzie grzbietem jej niewielkiego pasemka do Klimczoka, najbardziej wysuniętego na północ szczytu wchodzącego w skład głównego Pasma Wiślańskiego Beskidu Śląskiego. Podczas sprzyjającej pogody ze szczytu Błatniej (nazywanej również Błotnym) rozciąga się jedna z najlepszych w Beskidzie Ślaskim panoram. Po drodze możemy uzupełnić zapasy energii w dwóch schroniskach PTTK – właśnie na Błotnym, a także na Klimczoku. Równolegle do szlaku pieszego biegnie biegowy szlak narciarski.

Trasa szlaku początkowo wiedzie przez Jaworze, by trawersując zbocze doliny Szerokiego Potoku ominąć szczyty Wielkiej Polany i Przykrej połączyć się z niebieskim szlakiem z Wapienicy na przełęczy noszącej nazwę „Siodło pod Przykrą” (810 m n.p.m.). Od tego momentu, aż do samego Klimczoka wędrować będziemy wzdłuż granicy Zespołu Przyrodniczo – Krajobrazowego „Dolina Wapienicy”.

Na szczycie Błatniej (917 m n.p.m.) znajduje się szeroka polana, przypominająca nieco bieszczadzkie połoniny. To właśnie przede wszystkim jej szczyt ten zawdzięcza piękne widoki na wszystkie najważniejsze szczyty Beskidu Śląskiego, również po stronie czeskiej. Panorama będzie pełniejsza, jeśli wejdziemy na charakterystyczny kopiec. Wokół szczytu, nieco oddalone od szlaku rozciągają się szerokie pola jagodowe. Jeszcze przed II wojną światową na polanie pod Błatnią odbywał się wypas owiec, obecnie wznawiany w ramach programu „Owca Plus”. Owce wróciły już na Bukowy Groń, który odchodzi od głównego grzbietu na południe między szczytem Błatniej i Stołowa.

Po drodze skorzystać można z oferty schroniska PTTK „Na Błatniej”, położonego na wysokości 891 m n.p.m. Schronisko to powstało w 1925 roku z inicjatywy niemieckiego towarzystwa „Naturfreunde”. W kilka lat później Polskie Towarzystwo Tatrzańskie wykupiło teren tuż obok niego, przeznaczając go na budowę konkurencyjnego, polskiego obiektu. Budowy jednak nie rozpoczęto, a po zakończeniu II wojny światowej niemieckie schronisko przeszło pod zarząd polskiej organizacji turystycznej.

Ze szczytu Błatniej podążamy grzbietem pasma w kierunku wschodnim, początkowo łagodnie w w dół, by po chwili rozpocząć wspinaczkę na szczyt Stołowa (1035 m n.p.m.). Schodząc dalej do przełęczy, za którą zaczyna się podejście na Trzy Kopce (1081 m n.p.m.) napotykamy na znaki prowadzące skrótem na Przełęcz Karkoszczonkę i znajdujące się na niej prywatne schronisko „Chata Wuja Toma”.

Fragment szlaku prowadzący na szczyt Trzech Kopców graniczy po lewej stronie z rezerwatem leśnym „Stok Szyndzielni”, utworzonym już ponad pół wieku temu. Obejmuje on ochroną naturalne zespoły leśne znajdujące się w reglu dolnym oraz na granicy regla dolnego i górnego, m.in. dolnoreglowy bór jodłowo – świerkowy, kwaśną buczynę górską i żyzną buczynę karpacką. Rezerwat nie znajduje się tak naprawdę na stokach Szyndzielni, lecz na północnych zboczach właśnie Trzech Kopców. Sam szczyt Trzech Kopców jest dość niepozorny, lecz wiąże się z nim kilka ciekawostek. Stanowi on szczyt łączący grupę Klimczoka z ramieniem Błatniej. Była to niegdyś granica Państwa Bielskiego, Księstwa Cieszyńskiego i posiadłości łodygowickich. Na szczycie wzniesienia znajdowało się zbudowane przed II wojną światową prywatne schronisko. Obiekt został jednak rozebrany, po części na potrzeby umocnień niemieckich przed zbliżającym się frontem. Jego ruiny zobaczyć można po prawej stronie szlaku.

Przed nami jeszcze jedno, krótkie podejście, po którym wychodzimy z lasu i zdobywamy szczyt Klimczoka (1117 m n.p.m.). Jego nazwa pochodzi według legend od nazwiska słynnego beskidzkiego zbója – też Klimczoka – który podobno urządził sobie kryjówkę w jednej z kilku jaskiń znajdujących się na zboczach góry. Tutaj kończy się opisywany szlak. Na przeciwległym stoku polany widoczne jest Schronisko PTTK „Na Klimczoku”, a w siodle widocznym w dole znajduje się skrzyżowanie kilku szlaków turystycznych, w tym czerwonego szlaku prowadzącego do Malinowskiej Skały grzbietem głównego Pasma Wiślańskiego zwanego również Pasmem Baraniej Góry.

Users voice... (Add)

  1. aleksandra_czajka

    bardzo łagodny i przykemny szlak

Add your review

Login to add a review